Moja pracownia


      Od początku wiedziałam, że tu będzie moja pracownia. Miejsce całkowitego spokoju. Wiadomo było, że wybrane miejsce jest suche-to był warunek. Na zdjęciach pokazuję jak było przed a jak po remoncie. Wzdłuż dłuższych ścian umieszczono szafy, pośrodku regały na wszystkie potrzebne rzeczy - z jednej strony. Po drugiej - na całej długości blat, pod którym umieszczono półki. Zaznaczam, że nie wykonuję usług związanych z krawiectwem. To jest miejsce tylko dla mnie.
    Nie jest łatwo zmieścić na powierzchni kilku a nawet kilkunastu metrów tego wszystkiego co zajmowało prawie dwa dość duże pokoje. Przed takim dylematem stanęłam w chwili przeprowadzki do mniejszego mieszkania w bloku . Mąż przeszedł na emeryturę i musieliśmy opuścić leśniczówkę. Ta piwnica uratowała mi życie.





4 komentarze:

  1. To Twoje prace na ścianie. Są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie prace są moje.To nie wszystkie, z czasem chcę pokazać te, które leżą po szafach a za komentarz bardzo dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te prace muszą ujrzeć światło dzienne ,a nie tylko w piwnicy ,wyciągaj je dla świata ;)

    OdpowiedzUsuń